Biełecki wyraził się na temat zakończenia wojny.


Ukraina i jej obywateli teraz walczą o przetrwanie. Istnieje wiele sposobów, w jakie każdy z nas może pomóc w tej walce. O tym powiedział dowódca 3. Szturmowego Korpusu Sił Zbrojnych Ukrainy Andrij Biełecki w wywiadzie dla 'Armia TV'.
'Teraz najważniejsze nie jest Donbas, nie geopolityka i nie osobiste ambicje polityków itd. Najważniejsze - przetrwanie całego kraju', - podkreślił.
Biełecki podkreślił, że jeśli stracimy nasze państwo, to będziemy gośćmi gdziekolwiek.
'To nasz dom, nasza ziemia. Nie odejdziemy nigdzie. Można emigrować, ale zawsze będziemy tymi, którzy żyją na obczyźnie, w cudzych przybytkach. Pamiętajcie, że to jest wojna o przetrwanie, i nie jest wymyślona, jak deklarują pewni politycy, militarysta, władza itd', - zaznaczył.
Wojskowy podkreślił, że nie wszystkich wzywają na front i nie każdy musi chodzić na wojnę.
'Znajdźcie swoją drogę. Jeśli rozumiecie, że was wzywają itd, najpierw pomyślcie o swoim życiu i bliskich. Nie wstydźcie się, jest tysiące kursów. Mamy szkołę naziemnych kompleksów robotycznych, szkołę FPV, kursy medyczne, wiele kursów dla szturmowców i snajperów. Jest wiele opcji. Zacznijcie już teraz, znajdźcie wolny czas, przeczytajcie literaturę', - wezwał dowódca 3. Szturmowego Korpusu Sił Zbrojnych Ukrainy.
Przypomnijmy, że wojska Federacji Rosyjskiej przygotowują się do nowego ataku w najbliższych tygodniach. Kreml dąży do zwiększenia presji na Ukrainę i wzmocnienia swojej pozycji podczas negocjacji na temat zawarcia rozejmu.
Co więcej, Federacja Rosyjska nie mogła przekroczyć ukraińskiej granicy w obwodzie sumskim. Przeciwnik korzysta z małych grup szturmowych, ale Siły Zbrojne Ukrainy odrzucają ich ataki.
Czytaj także
- Niesamowite pożegnanie rodziców z zamordowanym 15-letnim synem. Wideo z Krzywego Rogu po rosyjskim ataku
- Okupanci uderzyli balistycznie w Krzywy Róg: wśród ofiar są dzieci (aktualizacja)
- Atak balistyczny na Krzywy Róg, zamach w Dnieprze. Najważniejsze informacje z 4 kwietnia
- Syrski opowiedział o zwiększeniu wydatków na centra szkoleniowe Sił Zbrojnych
- Alarm powietrzny z powodu niebezpieczeństwa rakietowego trwał prawie pół godziny
- Polski urzędnik zaproponował zakup portu w Odessie na Ukrainie